Grażyna Papierz

Wywodzi się z poniatowskich zespołów „Scholares Minores pro Musica Antiqua” i chóru „Szczygiełki”, do których należała w latach 1975-1985. Ukończyła Państwową Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną I i II stopnia im. K.Lipińskiego w Lublinie w klasie gitary, a następnie Akademię Muzyczną w Krakowie w klasie lutni Antoniego Pilcha. Przez okres studiów grała w zespole muzyki dawnej Bractwa Lutniowego.

Pracę zawodową podjęła w Ognisku Pracy Pozaszkolnej w 1989 roku i kontynuuje ją, z dwuletnią przerwą, do chwili obecnej. Prowadzi różnorodne zajęcia muzyczne: nauka gry na gitarze, mandolinie i flecie. Prowadzi chóry dziecięce: Szpaczki, z przerwami, od 1991początkowo w Domu Muzyki w Kraczewicach, a od 1996 roku w Szkole Podstawowej w Kraczewicach oraz najmłodsze Małe Szczygiełki.

 

Fragmenty książki Pięciolinia życia – Małgorzata Mokrzysz
 

Prowadzi: Szpaczki (chór w SP w Kraczewicach) – od 1997 roku Małe Szczygiełki, zespół gitar klasycznych „Papa chorda„, zespół „O sole mio”, nauka gry na gitarze i na mandolinie.

 

Nagrody:

Indywidualne: Zasłużony Działacz Kultury (odznaczenie Ministra Kultury RP), Brązowy Krzyż Zasługi – od prezydenta RP. Inne, patrz w dziale Papa chorda.

Inne zajęcia: lekcje muzyki w szkole podstawowej w Kraczewicach, zajęcia rytmiki w przedszkolnach: w Poniatowej i Kraczewicach
Lubi: pracować z dziećmi, muzykować
Nie lubi: niepunktualności
Ulubiony kompozytor: Czajkowski
Muzyczne antypatie: Penderecki
Książka: „Tajemniczy ogród”, „Ania z Zielonego Wzgórza” – cała seria
Gdyby nie była muzykiem to: uczyłaby się języków
W wolnym czasie: czytałaby książki
Najważniejszy w życiu jest: optymizm



LOS TAK CHCIAŁ

WYWIAD Z PANIĄ GRAŻYNĄ PAPIERZ


Od ilu lat gra pani na gitarze?

Na gitarze zaczęłam grać dopiero wtedy, gdy dostałam się do szkoły Muzycznej. Pierwsze sześć lat uczyłam się w Lublinie w PSM I i II stopnia. Na studiach w Krakowie uczyłam się natomiast grać na lutni renesansowej.

Kto zapoczątkował u pani takie zainteresowanie gitarą?
Wszystko wiąże się z zespołem a zainteresowanie instrumentami i muzykowaniem zapoczątkowała u mnie pani Danusia Danielewicz. Idąc do szkoły do Lublina, musiałam wykazać się grą na jakimś instrumencie. Na początku przydzielono mnie do klasy fletu, ale pani Danusia stwierdziła, że nie dam sobie rady z dmuchaniem. Więc los tak chciał i padło na gitarę.

Ile lat miała pani zaczynając swoją naukę na gitarze?
Oj, było to w roku 1979, czyli zaczynając swoją naukę na gitarze miałam 13 lat.

Czy gitara to był pani pierwszy instrument ?
Niestety, to nie gitara lecz akordeon był moim pierwszym instrumentem. Na początku uczyłam się muzyki w Domu Kultury w Poniatowej. Moimi następnymi instrumentami były flety oraz pianino.

Kiedy Pani zapisała się do szkoły i poznała bliżej tajemnice gry na gitarze, to myślała pani o tym, aby w przyszłości uczyć innych?
Kiedy zaczynałam grać na gitarze to nie sądziłam, że w przyszłości mogę uczyć. W tamtych czasach byłam młoda i dokładnie nie planowałam, co będę w życiu robić. Swoją pracę na chórze zaczęłam już w 1991 roku i uczę dzieci już od 16 lat.

Dziękuję za rozmowę!

Jagoda Wiracka (Szczygiełek News nr 8 luty 2007)